Strona główna / Bar i wino
Bar Cytrynowy · 71 etykietBar Cytrynowy
Bar stoi w miejscu, gdzie kwiaciarnia trzymała chłodnię — stąd kamienna posadzka i trzy stopnie w dół. Ma dziewięć miejsc przy blacie i jest czynny tak długo jak kuchnia, a w piątki i soboty godzinę dłużej. Prowadzi go Tomasz Rybak, który układa kartę wokół cytrusów i ziół rosnących w skrzyniach na Dziedzińcu Lipowym.
Sześć pozycji stałych, dwie zmieniane co sezon.
Gin, likier cytrynowy robiony u nas na skórkach z Syrakuz, tymianek z dziedzińca, tonik rzemieślniczy. Nazwa od numeru kamienicy.
Whisky żytnia z Kaszub, wermut własnej roboty na piołunie, skórka pomarańczy opalana nad świecą.
Wódka ziemniaczana, sok z pieczonego grejpfruta, rozmaryn, biała czekolada. Podajemy w kieliszku schłodzonym w zamrażarce.
Mezcal, ogórek, koper, sól z Kołobrzegu na brzegu kieliszka. Wytrawny i słony — nie każdemu przypadnie do gustu.
Wermut czerwony, syrop z suszonych fig, gorzka pomarańcza, woda gazowana. Niskoprocentowy, dobry na start wieczoru.
Kawa parzona do zamówienia, rum z Gwadelupy, likier kawowy, kropla oliwy z Kalabrii na wierzchu.


Układa ją Nina Grabowska, u nas od 2015 roku.
71 etykiet, z czego 23 na kieliszki
Karta jest krótsza, niż mogłaby być, i to jest wybór. Trzymamy tyle butelek, ile Nina Grabowska jest w stanie osobiście opowiedzieć gościom przy stole. Co miesiąc wchodzi kilka nowych pozycji, coś innego znika.
- Włochy
- 26 etykiet — Etna, Friuli, Piemont, Sardynia. Największa część karty i najczęstsza rekomendacja do ryb z pieca.
- Grecja i Hiszpania
- 16 etykiet — assyrtiko z Santorini, malagousia, garnacha z Aragonii, albariño z Rías Baixas.
- Francja
- 14 etykiet — Loara, Mâconnais, Roussillon. Bez wielkich nazwisk, z małych gospodarstw.
- Polska
- 9 etykiet — winnice z Pomorza Zachodniego i Dolnego Śląska. Riesling spod Bezrzecza mamy na kieliszki cały rok.
- Pomarańczowe i naturalne
- 11 etykiet z Friuli, Słowenii i Gruzji. Do warzyw z pieca i serów.
- Musujące
- 7 etykiet — franciacorta, cava, dwa pet-naty i szampan od małego producenta z Aube.
Butelkę można zabrać ze sobą, jeśli nie została dokończona — zakorkujemy i zapakujemy. Korkowe za wino własne: 60 zł od butelki, po wcześniejszym uzgodnieniu.
Cztery krany, obok butelki z browarów Pomorza Zachodniego.
Warzone niecałe dwadzieścia kilometrów stąd, 0,4 l, stale w kranie.
Z małego browaru na Niebuszewie, 0,4 l. Latem schodzi najszybciej.
Rotacyjny kran — co dwa tygodnie coś innego, zwykle z Pomorza albo Wielkopolski.
Wytrawny, niefiltrowany, butelka 0,33 l. Robiony z jabłek z jednego sadu.
Nastawiany u nas na białym winie i ziołach z dziedzińca, podawany z lodem i skórką. Kieliszek 100 ml.
Skórki z cytryn używanych w kuchni, alkohol, cukier, czterdzieści dni. Podajemy zmrożoną, 50 ml.
Robione na miejscu, nie kupowane w butelkach.
Świeże cytryny, tymianek z dziedzińca, woda gazowana. Nasza najczęściej zamawiana pozycja bezalkoholowa.
Grejpfrut pieczony z miodem, rozmaryn, woda. Gorzki i wytrawny.
Fermentowana u nas przez dwanaście dni, dosmaczana skórką pomarańczy.
Palarnia z Gdyni, wypalane co dwa tygodnie pod nasz ekspres.
Mięta, melisa, werbena — to, co akurat rośnie. Podajemy w dzbanku na dwie osoby.
Wodę filtrowaną, gazowaną i niegazowaną, podajemy do stołu bez opłaty. Tak było od pierwszego dnia.